Fantastyka · 4 min czytania
Misja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Korporacja za pomocą statków bezzałogowych poszukuje złóż mineralnych w kosmosie. Tym razem poszczęściło jej się. Odkrywa drogocenne złoża uranu i wykupuje koncesje na ich eksploatację. Niepozorny księżyc w naszym układzie słonecznym zostaje zasiedlony przez górników, czyli drobnych przestępców, uciekinierów, którzy chcą się szybko dorobić itp. Interes kwitnie i wpływy właścicieli rosną. Jednak nagle kolejne statki wracają puste. Nie zostają przyjęte na lotniska załadunkowe. Korporacja podejrzewa bunt tej placówki i to, że uran jest sprzedawany konkurencyjnej firmy, która płaci więcej.
Wysyłają tam jednego ze swoich ludzi, który był na tyle zdesperowany, aby udać się w ten odległy zakątek. W hibernacji ucieka od problemów rodzinnych. Jak wiemy czas najlepiej leczy rany. Gdy ląduje na tej planecie jego żona już jest staruszką a dzieci zapewne złożyły rodziny i żyją własnymi problemami.
O dziwo baza jest opuszczona. Wygląda na to, że wszyscy jej mieszkańcy odlecieli, pozostawiając nawet osobiste rzeczy. Nasz główny bohater jest wyposażony w odpowiedni sprzęt. Oprócz uzbrojenia ma również skaner, który potrafi przeanalizować każdy ślad. Sprawdza wszystko i o dziwo stwierdza śladowe pozostałości krwi, która ma w swoim składzie DNA śliny obcej istoty.
W czasie przeszukiwania bazy natrafia na celę więzienną, Chce ją otworzyć, ale okazuje się, że jest ona zamknięta od wewnątrz. Nie wiemy, co tam jest i co w niej siedzi. Z oględzin zewnętrznych możemy wywnioskować, że ktoś chciał się dostać do celi i zabić więźnia. Nasz główny bohater podczas walki chlapie swoją krwią drzwiczki wziernika. O dziwo więzień sprawdza jego DNA i otwiera celę. To kobieta. Dziewczyna jest piękna i bardzo zadowolona, że spotkała zdrowego człowieka. Opowiada mu historię, która jest…