Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Modesta

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

I WERSJA Facet na bębnie, dyrygent w orkiestrze. Facet z fagotem, każdy w paletrze Śnił po nocach o włosach z Tycjana, Myśląc o nich wieczorem i z rana.

Z tej to przyczyny grali beznamiętnie Wpatrzeni w postać stojącą ponętnie W kibić kształtną i piersi nęcące, W oczy rozmarzone i dłonie wabiące.

Nie potrafili zagrać bez batuty, Widząc Modesty wspaniałe atuty. I grali smętnie, wielce zawodząc, Nadzieją wielką serce swe łudząc.

A ona jakby tajemnicę kryła Wprost na widownię sobie patrzyła. Ubrana według kanonów mody, Świadoma wdzięku i swej urody.

Widziała smętne spojrzenia męskie I przeczuwała występu klęskę, Ale jej duma swą chwałę miała, Kiedy Modesta brawa dostała.

Jej talent przez…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Modesta — czytnik · opowiadania