Religia · 3 min czytania
Modlitwa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Modlitwa. (proponuję powtórzyć kilka razy)
Zaczęło się to wtedy, kiedy zaczęto wątpić.
Modlitwa wierzącego do Boga/Bogów, w którego/których istnienie zaczął wątpić: „Boże/Bogowie!! Dlaczego mi się to nie udało? Tak bardzo mi na tym zależało… Boże/Bogowie, pomóż/pomóżcie mi! Kocham Ciebie/Was, pomóż/pomóżcie mi! Dlaczego tak mi się odwdzięczasz/odwdzięczacie? Codziennie/co poniedziałek/ co wtorek/co środę/co czwartek/co piątek/co sobotę/co niedzielę chodzę do kościoła/meczetu/synagogi/świątyni/miejsc świętych. Codziennie modlę się do Ciebie/Was. Dlaczego nie chcesz/chcecie mnie wysłuchać? Boże/Bogowie…”
Mowa ateisty do Czegoś, w Co/Kogo nie wierzy, lecz chce wiedzieć, co To/Kto jest: „Jedyne co nas łączy i rozdziela, to dziurawy most naszych słów… Niby Ty/Wy zawsze słuchasz/słuchacie mnie, ale ja nigdy nie słyszę Cię/Was. Jak mogę Ci/Wam zaufać, skoro Ty/Wy nie ufasz/ufacie mi? W jaki sposób mogę Ci/Wam zwierzać się ze swoich sekretów, skoro Ty/Wy nie zwierzasz/zwierzacie mi się swoich? W jaki sposób możemy się kochać, skoro nic o sobie nie wiemy? Dla mnie Boże/Bogowie nie istniejesz/istniejecie, tak jak ja, w Twoim/Waszym świecie, zdaję się nie istnieć. Oczekuję, że Ty/Wy pierwszy/pierwsi poprosisz/poprosicie mnie o pomoc. Ja Ciebie/Was prosić o nic nie będę, bo po co, skoro i tak nie…