filozofia · 2 min czytania
Modlitwa II
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
Czekają nas niezliczone razy
Będą uderzać bez wględnie, celnie
Zawsze w naszej Wiary arterię
Nie będą czekać aż spuchnie
Będą nas gnoić, aż w nas coś wybuchnie
Nasze ciężkie stalowe hełmy
Część 22 / 3
Spod którym ściekać będzie pot
Staną się ich pucharami
Jeżeli wedrą się na murów strop
Słabości wtem wyczują trop
Nasze zbroje pogną i poniszczą
Zdepczą łgarstwem i śmiechem
Część 33 / 3
Zniweczą wszystkie nasze plany
Jeżeli tylko, mimo wszystko się poddamy
Ostatnie słowa miłości w łańcuchach oddamy
Odbiorą i zniszczą naszą broń
Miec