Romans · 4 min czytania
Mój Pamiętnik [4]
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rozdział IV 25 stycznia, czwartek
-To może pierwsza referatem pochwali się...Majka.- mówi fizyczka, a ja trzęsącymi rękoma zbieram kartki referatu, które właśnie mi wypadły. Ogólny temat to "kosmos", chyba gorszego być nie mogło. Po chwili stoję już na środku. Biorę głęboki wdech i zaczynam. Do połowy idzie mi nieźle, tyle, że już dalej przekręcam jakiś wyraz i wychodzi coś śmiesznego. Cała klasa zaczyna ryczeć śmiechem, fizyczka nie potrafi ich uspokoić, aja nie umiem już się skupić. Podsumowując dostaję na koniec piątkę, z której jestem bardzo dumna. -Jak mnie zapyta to leżę z pałą.- szepcze do mnie Miśka.Chyba zapomniała o wczoraj.Nie ma mowy, nie odezwę się do niej, dopóki mnie nie przeprosi. Ciekawe, gdzie tym razem byli z Bartkiem, że znów nie jest przegotowana? Referaty czytają jeszcze dwie osoby. Lekcja się kończy, a Miśce jak zwykle się udało. Po jej wczorajszych słowach chętnie zobaczyłabym ją z pierwszą pałą w tym roku. Miśka coś do mnie mówi, ja jej nie słucham, siedzę cicho. W końcu wkurzona z całej siły uderza mnie z pięści w ramię. -Chodzi Ci o wczoraj, tak?!Wiesz, mogłabyś chociaż powiedzieć, że nie chcesz gadać, a nie tak wkurzająco milczysz!-Miśka denerwuje się coraz bardziej, a ja nadal milczę. -Kurde Majka! Dlaczego ty jesteś taka uparta, jak osioł?! Z daleka widać, że jesteś po prostu zazdrosna o Bartka, ale to nie moja wina, że on kocha mnie.- mówi. Jestem tak wściekła, że mam ochotę walnąć ją w ten jej głupi łeb. -Jesteś nienormalna!- wrzeszczę na całą klasę jak opętana. Wszyscy się na nas gapią, dodając jakieś głupie komentarze. Wychodzę z klasy. Idę prosto do łazienki. Zamykam się w kabinie z ubikacją i głupia zaczynam płakać. Durna