Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

Mój Świat

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Mój Świat

Mój piękny świat Mój własny świat Dawniej wilgotne od łez oczy Dzisiaj uśmiechają się do lustra Mój żywot cudny Jak sen proroczy Słodkie łzy z kielicha Kosztuję w mych ustach Kielich nie mieści trucizny A serce się znowu śmieje Mówiąc, że będzie lepiej Pogrążam kolejne nadzieje Bo mój zmyślony świat Wyimaginowana Kraina Wyśmiewając moją naiwność Prawdy się dopomina *** Tak między innymi smutnymi wierszami Utopia zatonęła z pięknymi snami Jak zwykle- kielich truciznę gości Oczy ślepe zhańbione płaczem "Kochany Świecie!"- wykrzykuję w złości - "Już Cię nigdy nie zobaczę!" Wkrótce utonę w morzu Lecz Was spali piekielne słońce Może wreszcie zrozumiecie, Jak to jest żyć z nadchodzącym Końcem Choć mnie zabije moje cierpienie Zaśmieję się na Waszych grobach krwawo Bo tym razem ja- to złe nasienie Będę ponad oszalałą wżawą Was, na sznurku marionetki Zabiją uczynki Wasze A ja- "Ta, co pociąga sznurkami" Świeczki na Waszych grobach zgaszę Ja będę chłodnym, jesiennym deszczem Co pięścią ukłądankę zburzy Nieuniknionym przerażenia dreszczem Głośnym grzmotym pośród burzy Mnie piekło już nie zbeszcześci Bo sama jestem swojego rodzaju piekłem Spłoną moje wiersze

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%