Inne · 2 min czytania
Moja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Moja P.
Gdzieś telewizor, w nim Boga głos - trajkocząc bełkocze, trzaskliwie przemawia... Wychwala, nagradza, skazuje na stos - dystorsje szarzyzny w kolorze objawia....
Gdzieś na ulicy, w dalekiej przestrzeni, człek przemian z puszkami wózek popycha - wierzy, naiwny, że los się odmieni, że umrze po ludzku, nie będzie zdychał...
"Sprzedam", "wynajmę", i "szukam pracy" - lombardy, komisy, i ciuchy wszędzie - wieszają karteczki na słupach rodacy, marząc, że jutro niż dziś lepsze będzie...
Piją w mieszkaniach, pod Gie-eS-ami, nad rzeczką wiejską i w bramach stolicy - proszą o grosze pod marketami, w nic niewierzący alkatolicy...
A