Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 1 min czytania

Moja Odyseja

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kaleczę swe stopy podróżując w batalionie skarg. Nigdy nie widoczne, w mym wnętrzu zabliźnione rany. Rozdrapuję je do krwi i czuję wilgoć mych warg. Samoistnie, bez przerwy ból uzyskiwany.

Jestem rozkojarzony, całkowicie wybity. Gdzieś daleko w ognisku roztrzaskane me palce. Nic dziś nie mogę. Szukam wiatru. Gdzie jestem ukryty? Rozbiegany pośród hałasu, przestraszony w ciągłej walce.

Jestem w pułapce, w czterech ścianach zamknięty. Karmelizuje mi serce to zabawne istnienie. Ciągle

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Moja Odyseja — czytnik · opowiadania