Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 3 min czytania

Moja rodzina i miłość do chusteczek

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Chusteczka była zielona. Dlaczego zielona? Bo ją poplamiłam zieloną farbą. Mama mnie skrzyczała, chociaż to była jednorazowa chusteczka. Ale moja mama kochała chusteczki. I to jeszcze jednorazowe! Powiedziała, że jak jeszcze raz poplamię chusteczkę zieloną farbą, to mnie zbije. Przestraszyłam się, bo moja mama ćwiczyła karate w podstawówce. Postanowiłam nie plamić chusteczek zieloną farbą. Ale mi się nie udało, niestety. Mama się dowiedziała od Filipa ( mój głupi młodszy brat), że poplamiłam chusteczkę zieloną farbą. Zadała mi parę ciosów w brzuch. Padłam. Postanowiłam żyć z dala od mamy, która zbiła mnie za poplamienie chusteczki zieloną farbą. Ale jak? Tak się nie da! Mama opatrzyła chusteczkę, umyła ją, trochę przy tym potargała, ale chusteczka zrobiła sie biała. Moja mamusia wysuszyła ją, pocałowała i wyrzuciła do kosza. Moja mama nie pozwala wyrzucać brudnych chusteczek, poplamionych zieloną farbą. Musiały być wcześniej wyprane, wysuszone i pocałowane przez moją mamę. Kocham moją mamę, ponieważ tak delikatnie obchodzi się z jednorazowymi chusteczkami. Moja mama kocha mnie, mojego brata, tatę, ale najbardziej jednorazowe chusteczki. Zawsze potrafi się z nimi dogadać, współczuć im i opiekować się nimi. Wiem, że moja mamusia jest troszkę nienormalna, ale to normalne jak się ma chorobę downa. Mój tatuś opiekuje się moją mamusią, kiedy ta zaczyna…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Moja rodzina i miłość do chusteczek — czytnik · opowiadania