Filozofia · 1 min czytania
Moje miasto
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Niezmierzone są mego miasta wyroki A w szarej mglistości dzieł Stwórcy Uczyłem się stawiać me pierwsze kroki. I tego właśnie czarnoczarnego miasta Uczyłem się zawsze na pamięć. Każdego dnia inna ulica i kasta Matką mi była, miodem i mlekiem Na żadnej z nich Nigdy nie poczułem się człowiekiem Zadymionej kawiarni odmęty jazzowe Odkryły mnie z brudu odzieży