Inne · 2 min czytania
Moje natchnienia - part two
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
SZKLANA WYOBRAŹNIA
Zrodziła cię moja wyobraźnia, Przypłynęłaś jak morska piana... Tak jeszcze odległa, tajemnicza i nieznana... Sercem wlałem kształt w ciebie, ciepło w Twoją postać, Tylko duszy nie mogę... Musisz więc pozostać – szklaną wyobraźnią... Mrużysz zmysłowo oczy, gdy patrzę na ciebie... Czerwona sukienka, powiewa na wietrze... Jesteś tak piękna, czarowna, lecz smutna... Szklany diament..., jak mogę cię utkać?! Byś nie była pragnieniem, snem i tęsknotą? Lecz mą prawdą, spełnieniem, do życia ochotą...? Czarnym warkoczem na poduszce,