Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 4 min czytania

Moje słońce

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jak otworzę oczy, to spojrzę na kolorowe zygzaki na suficie, wykonane w spontanicznej radości. Potem wyciągnę ręce wysoko do góry, by się rozciągnąć i przewrócę na bok, żeby uśmiechem przywitać moje słońce. Kuba zaspany odwzajemni mi uśmiech i przyciągnie do siebie, ocierając lekko nieogolonym policzkiem o szyje. Wtulę się w niego, wdychając, tylko mi znany, jego słodki zapach o poranku. Trwając w tym uścisku powoli się rozejrzę, po tej części pokoju, którą widzę. Na ścianie, w różnych miejscach, pod różnym kątem obrazki naszej księżniczki. Za parę dni będzie mieć już pięć lat. Jak ten czas szybko leci... Dalej szafka z moimi skarbami. Kosmetyki, pomieszane z suszonymi płatkami kwiatów, kolczyki bez pary, kartki pocztowe, dla których brakło już miejsca w pudłach, zdjęcia w fantazyjnych ramkach. Uśmiechnę się przywołując wspomnienia. Kuba pocałuje mnie delikatnie w szyje. Odejdzie, to co jest przeszłe, zostanie teraźniejszość. Przylgnę do niego całym ciałem i wyszepczę gorąco, tak jak tylko umiem, że go kocham. W tym momencie usłyszymy tupot małych nóżek na korytarzu i ze śmiechem powitamy Natalkę, która wpadnie do pokoju, jak burza i wdrapie się na nasze łóżko. Wpuścimy ją do siebie i zaczniemy "ważne" rozważania na temat śniadania. Znając nas stanie w końcu na naleśnikach z owocami i bitą śmietaną. Każdy, nie mogąc się doczekać tych smakołyków, wyskoczy z łóżka i popędzi do kuchni.

KONIEC BAJKI

Jak otworzę podkrążone oczy, to spojrzę na szary sufit, kiedyś śnieżnobiały. Potem potrę dłońmi posiniaczone, obolałe ramiona i delikatnie przewrócę się na bok, żeby zmęczonym spojrzeniem ogarnąć ciało leżące koło mnie. Kuba w tym momencie także się przebudzi i agresywnie przygarnie do siebie,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Moje słońce — czytnik · opowiadania