Komedia · 10 min czytania
Moje trzy żony
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 6
SCENA 1.
WARSZAWA. MIESZKANIE MILIOŃSKICH. SALON
Na pierwszy rzut oka widać, że mieszkanie należy do ludzi zamożnych - drogie meble, markowy telewizor. Dominują kolory pastelowe.
SONIA MILIOŃSKA siedzi na sofie. Czyta gazetę "Plotki". Nagle spostrzega w niej zdjęcie swojego męża TOMASZA w towarzystwie kobiety z dużym biustem. Rzuca gazetę na stolik i szybko biegnie do gabinetu męża.
SCENA 2.
WARSZAWA. MIESZKANIE MILIOŃSKICH. GABINET TOMASZA.
Tomasz siedzi przy biurku, pisze coś na komputerze. Nagle do gabinetu wpada Sonia.
SONIA
Co to ma być?!
TOMASZ (wolno podnosi głowę i nieprzytomnym wzrokiem patrzy na żonę)
Co?
SONIA
Twoje zdjęcie.
TOMASZ (zdezorientowany)
Gdzie?
SONIA
Tu! (zauważa, że nie wzięła gazety) To znaczy w gazecie! Jesteś z jakąś cycastą blondynką! Brunetką! Cycastą!
TOMASZ (spokojnie)
Soniu, ja z inną kobietą. Czy to powód, żeby robić takie zamieszanie?
SONIA
Część 22 / 6
Bo mam tego dość!! Jesteś w każdym numerze!! Zawsze z inną kobietą!! A ja nigdy!!
TOMASZ
Przecież zawsze chcę, żebyś ze mną poszła...
SONIA
Nie pójdę tam chyba ubrana!! A rozebrana się nie pokażę!!
Nagle dzwoni telefon. Sonia szybko odbiera, zanim Tomasz zdążył dosięgnąć słuchawki.
SONIA
Sonia Miliońska, jedyna prawowita żona multimilionera Tomasza Miliońskiego. (słucha) Nie ma go i nigdy nie będzie!
Ze złością odkłada słuchawkę.
TOMASZ
Kto to był?
SONIA
Mańka.
TOMASZ
Pewnie...
SONIA
...popsuł jej się suwak! Ma tylu gachów, czemu to zawsze ty masz jej pomagać!
TOMASZ
Mam...
Część 33 / 6
Dzwoni komórka Tomasza. Mężczyzna odbiera
TOMASZ
Tak? Cześć córciu... Dobrze, zaraz będę. (kończy rozmowę)
TOMASZ (CD)
Popsuł się samochód Sary, muszę odwieźć ją na uczelnie.
Sonia tupie nogami.
SONIA
Mam tego dość!! Mańka, Laura, Sara! A ja?!
TOMASZ (patrzy ze złością na żonę)
Ja też mam tego dość! Praca, żony, dzieci! Haruję dzień w dzień, mam kasę, ale nie mam nawet sekundy spokoju! Najchętniej zaszyłbym się gdzieś na Mazurach i...
SCENA 2.
WILLA MILIOŃSKICH NA MAZURACH. WERANDA.
Wieczór. Tomasz i Sonia przytulają się na drewnianej huśtawce.
SONIA (namiętnym szeptem)
Jak miło Tomciu tak tylko we dwoje... Tak się cieszę, że wreszcie wyprowadziliśmy się ze stolicy. Nawet mnie głowa nie boli.
TOMASZ
To może by tu uzdrowisko pobudować. Zobacz, skoro tobie leczy chroniczny ból głowy, to z pewnością pomoże i innym.
Sonia przewraca oczami.
SONIA
Część 44 / 6
Czy nawet tu i teraz nie możesz przestać myśleć o interesach?
Sonia stara się pocałować Tomasza. W tle romantyczna muzyka, po woli przyciemniają się światła. Nagle dzwoni telefon. W jednej sekundzie milknie muzyka, w pokoju znów jest widno.
Tomasz wyciąga swoją komórkę.
TOMASZ
Tak, słucham! Witaj synku. Co? (wstaje) Co jest z mamą? Dobrze, daj Sarę. Cześć córeczko, co jest z Laurą? (chwila ciszy, zdenerwowana Sonia chodzi po pokoju) Oczywiście, możecie przyjechać, kiedy tylko będziecie chcieli. (gasi telefon). Soniu, chyba nie masz nic przeciwko.
SCENA 3.
WILLA MILIOŃSKICH NA MAZURACH. SYPIALNIA SONII I TOMASZA.
Sonia siedzi na łóżku i drze chusteczki higieniczne. Do pokoju wchodzi Tomasz.
TOMASZ
Soniu, chyba nie masz nic przeciwko przyjazdowi Laury i dzieci? Pobędą u nas przez jakiś czas.
SONIA
Mam! I to bardzo dużo!
TOMASZ
Laura ma nadciśnienie.
SONIA
A ja mam depresję, paradontozę i zespół napięcia przedmiesiączkowego!
TOMASZ
Ale głowa już cię za to nie boli...
Tomasz próbuje przytulić Sonię. Kobieta odwraca się do niego tyłem i szczelnie przykrywa kołdrą.
Część 55 / 6
SCENA 4.
WILLA MILIOŃSKICH NA MAZURACH. KUCHNIA.
Południe następnego dnia. Wściekła Sonia miesza w garnku zupę
TOMASZ (śpiewnie)
Zaraz będą.
SONIA (śpiewnie, ta sama melodia)
Zaraz zwariuję!
Do kuchni wbiega Sabinka.
SABINKA
A ciocia Mariana też przyjedzie?
SONIA (pukając w ścianę)
Odpukać w niemalowane.
SABINKA
Tata wczoraj malował tą ścianę.
Sonia ze złością ogląda swój pobrudzony farbą palec.
Nagle słychać dzwonek do drzwi.
SABINKA
Już są.
Sabina i Tomasz biegną szybko do drzwi, za nimi noga za nogą posuwa się zniechęcona Sonia. Tomasz otwiera drzwi. Do domu wchodzi LAURA, SARA i MICHAŁ. Witają się.
Część 66 / 6
LAURA
Tomku, tak bardzo cieszę się, że zgodziłeś się na mój pobyt u was na wsi.
TOMASZ
Ależ Lauro, wszystko dla ciebie.
Tomasz patrzy tęsknie na Laurę. W końcu widzi gniewne spojrzenie Sonii i szybko odwraca wzrok.
LAURA
Soniu, jak miło cię widzieć.
SONIA
Was również. Kiedy odjeżdżacie?
SARA
No właśnie, tatusiu. (odwraca się do ojca, kompletnie ignorując Sonię) Postanowiliśmy z Michałem zostać tu trochę dłużej. Chyba nie masz nic przeciwko. A nawet jeżeli, to ja i Michał jesteśmy twoimi dziećmi w takim samym stopniu jak Sabina, więc mamy takie samo prawo do twojego domu.
TOMASZ
Ależ oczywiście.
Tomasz, zmieszany, patrzy na Sonię. Sonia udaje że nie słyszy.
Cała rodzina Milońskich siada do stołu.
LAURA
Co u ciebie Sabinko, podoba ci się na wsi.
SABINKA
Tak, ale tęsknię