Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

przyjazn · 4 min czytania

moment zwrotny

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Moment zwrotny przynagla do spojrzenia przez ramię. Zmusza do powrotu tam, gdzie pozostawiliśmy ważną rzecz. Czas dla rzeczy nie jest taki sam jak dla człowieka. Ona potrafi czekać ponad czasem. Ida zapomniała o Tudzi, małej przytulance o guzikowych oczkach i ciepłym brzuszku z aksamitu. Jeden z jej bucików wpadł kiedyś podczas zabawy do kałuży i utonął. Mała Ida myślała, że przepadł. Wiedziała, że lalce jest bardzo przykro. Wymyśliła więc bucik z rzemyka i postanowiła kochać ją jeszcze bardziej. Tudzia była nietypowa, miała jeden bucik letni, a drugi zimowy, a pozatym umiała kochać Idę bezgranicznie. Dziewczynka opowiadała jej w zamian podsłuchane historie, a ona wierzyła w każde jej słowo. Ida zresztą nigdy nie kłamała. Zakazana naiwność. Człowiek boi się wierzyć na całego, bez pytań, bez pretensji. Takiej wiary trzeba się nauczyć. To wcale nie znaczy dać się wyprowadzić w pole, albo pozwolić sobie wejść na głowę. Nie. Taka głupia wiara jest dla tchórzliwych. Prawdziwa twardo stąpa po tej ziemi w którą wierzy ubrana w nagą prawdę, która przychodzi do nas tak po prostu i codziennie pozostawia ślady ciężkich butów. Choć wiara tak realna i prawda tak namacalna, to ciągle zbieramy przeciwko nim dowody. Ida siadała naprzeciw Tudzi i opowiadała: - Mama wczoraj mówiła pani Jance, że tata w nocy jej czasami wcale nie kocha. Mówiła też, że myśli o jakieś innej kobiecie. - Ale! - milcząco odpowiadała Tudzia. - To dziwne - kontynuowała Ida - przecież kocha ją aż przez cały dzień, a w nocy musi spać. Jak

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%