Inne · 3 min czytania
Monstrum w czapce
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na początek zagadka. Co to jest średniego wzrostu tłuste jak bebzon hipopotama, porusza się z gracją krowy opędzającej ogonem muchy a do tego czapka z daszkiem na “pulchnej” łepetynie lub różowo-żółto-zielona koszulka przykuwająca uwagę wszystkich ludzi którym dane będzie owe dziwo zobaczyć np. w czasie wyprawy do sklepu?
No i niestety muszę was rozczarować bo nie jest to jak zapewne myślą niektórzy moja matka ani też główny bohater z gierki dla nie zaspokojonych seksualnie nastolatków. Prawidłowa odpowiedź to Upośledzony umysłowo dwunasto letni Bartek nazywany żartobliwie przez swoich rodziców lub też księdza z osiedlowej parafii „Cudownym chłopcem”.
Niestety takie istoty też istnieją swoje domowe pieczary opuszczają zwykle wiosną i latem kiedy to słońce zaczyna radośnie przygrzewać a zapracowani rodzice znajdują chwilę na przewietrzenie swojej „boskiej kruszynki”. Wprawdzie członkowie i założyciele organizacji zrzeszających niepełnosprawnych poprzez slogany typu „tacy sami jak my” próbują za wszelką cenę wpoić społeczeństwu polskiemu myśl że warzywka intelektualne w niczym nie ustępują nam kroku a wręcz przeciwnie są obdarzane niesamowitymi zdolnościami aktorskimi muzycznymi albo żeby było zabawniej malarskimi. Po tak gorącym apelu większość zjadaczy chleba a zatem dorosłych, dzieci, uczniów szkół średnich i studentów przyzna racię inteligentnie łypiącej z ekranu…