Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Aktualności · 4 min czytania

Moralność na przegranej.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Moralność na przegranej.

Nienormalne wymknęło się z pod kontroli i szerzy się niczym trąd, i wydaje się nam iż to co się wyrabia, to jest demokratyczne. Miasta i mieściny ze swymi blokowiskami, a w nich przeciętni ludzie stanowiący zalęknione społeczeństwo. Ale kogóż oni tak się boją? Blok mieszkalny, w nim przeciętnie sto rodzin, a pod klatką wystaje pięciu do dziesięciu nielatów, członków owych rodzin przed którymi strach za gardło ściska każdego widzącego ich karygodne zachowanie. Gdzie tu normalność, gdy mieszkaniec patrzy na wandalizm i arogancję niby obojętnie i z lękiem rozmawia o tej nienormalności z sąsiadem w obawie, że porysują mu samochód, wybiją szyby w mieszkaniu, a może zrobią krzywdę. I takim sposobem ponad setkę ludzi jest zastraszonych psychologicznie, a przez kogo, jak nie przez własne dzieciaki. Szkoły gromadzące do tysiąca uczniów, i tu sytuacja podobna jak na osiedlu, paru cwańszych łączy się w nieformalne grupy, by okradać, terroryzować takich samych dupków jak oni sami, bo gdy są w pojedynkę, są w miarę normalnymi i tak samo zalęknionymi. Niestety - szkoła, która powinna kształtować jakieś cechy moralne, stała się kuźnią drani, a kuratoria idą na coraz bardziej kretyńskie ustępstwa wobec uczniów, i to w imię niby demokratyzacji edukacyjnej. Śmiało można rzec, iż ogólny cyrk nam nastał, rodzice boją się dzieci, a porządny obywatel lęka się policji, bo bacznie obserwować głosy mediów widzimy, że udziałowcami gangów są stróże prawa, których obnażono ściągając im kominiarki. Zatem do kogo ma się poskarżyć szaraczek, gdy prawo jest bezprawiem chroniącym tych, których powinno się izolować

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Moralność na przegranej. — czytnik · opowiadania