Polityka · 3 min czytania
Moskaliki z polityki - 2010
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Grzegorz Lewkowicz
„MOSKALIKI z POLITYKI” 2010 roku
Kto uważa, że Moskale, „zaglebili” Tupolewa, „Świętym Graalem” mu przywalę, cienko w Niebie będzie śpiewał.
Kto chce udowodnić prawnie, że w Smoleńsku była zbrodnia, w murach cerkwi prawosławnej, urwę mu co nosi w spodniach,
Ten kto głosi pomówienia, że z Putinem Tusk był w zmowie, nie dostanie rozgrzeszenia, w Sanktuarium w Berdyczowie.
Kto obrażać będzie Tuska, mówiąc o nim, że jest rudy, niech mu się „zapali” trzustka, w kaplicy Świętego Judy.
Część 22 / 2
Ten kto nazwie Prezydenta, mówiąc poufale Bronek, ten najbliższe spędzi święta, w więziennej kaplicy Wronek.
Kogo drażni „schetynówka”, w Budzie Rusko - Komorowskiej, niechaj zgwałci go TIR–ówka, na pielgrzymce częstochowskiej.
Kto Platformie wmawia jeszcze, że ma interesy lewe, tego niech dopadną kleszcze, w gaju pod oliwnym drzewem.
A kto powie, że z Platformy, jest „bandyta jednoręki”, tego z nieba trafią gromy, w piekle zaś czekają męki.
Kto dziś nazwie polityka, Grzechu, Rychu albo Zbychu, będzie błagał u Rydzyka, by schronienie dał u mnichów.
Kto jak…