Filozofia · 2 min czytania
Most
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Człowiek. Most. Drewniana budka obok stalowego i betonowego pomniku ludzkiej pracy. Most nad bezdenną otchłanią spojrzenia. Tęcza przez iluzje. Przejście prawdy i nadziei zbudowane w samym środku czeluści bezsensu i bezpostaciowości. Droga nad rzeką kłamstw. Wielkie, nieme i nieruchome liny i podpory, o które rozbija się skażona grzechem woda. Uzależnienie. Wiatr strachu oplata swymi niewidzialnymi nićmi ten ostatni stateczny element. Rozrywa ciszę. Anihiluje spokój. Przerywa słuszny ład. Obija się. Lecz tutaj woda i wiatr nie dadzą rady. Tu, gdzie stoi silna ludzka praca. Tu, gdzie nie jeden, a wielu przeciwstawiło się sile, która jednego mogła zabić. Postawili most. Most do raju. Od serca do serca. Na sile duszy. Na fundamencie zaufania. Jeden za wszystkich. Wszyscy za jednego. Most skrapiany krwią. To tu brutalnie zamordowano egoizm. Skatowano samolubność. Zarżnięto wewnętrzne zło. ... Brutalnie pobito dumę. Most zmienia człowieka, który przez niego…