dla-dzieci · 2 min czytania
MUCHY
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na rozgrzanej słońcem ścianie, mucha z muchą je śniadanie. Jedna drugiej opowiada o przygodach tego lata.
W pewnym mieście Bidajeśćchce, ta historia miała miejsce. Wyznam szczerze, chociaż skrycie, tam czyhano na me życie.
Gdy przelotem w sadzie byłam, stół biesiadny zobaczyłam. Stół był suto zastawiony, każdy czułby się proszony.
W mig, w te pędy byłam w dole, ucztowałam na tym stole A tu nagle nie uwierzysz, olbrzym packą we mnie mierzy!
A że miałam walki ducha, nabrzęczałam mu do ucha. Odleciałam w pełnej chwale