Biografia · 2 min czytania
Mudżahedini
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kiedyś naraz po pół świni zjadali mudżahedini, ale teraz nie ma świń... No i weź tu kogoś wiń!
Chyba te „zakute osły”: zjadły wszystkie, się wyniosły, wpakowały je do skrzyń lub wybiły stado świń!?
Biedna każda taka świnia... Co skłania mudżahedina, by popełniać taki czyn? Czy mało ma innych win?
Aha, a propos wina: to „konik” mudżahedina! Chleje: „- winko w gardło płyń!” On uwielbia taki płyn!
Świnia kwiczała ze strachem... Rozpłatał jej mieczem czachę! Co za matoł! – Podły czyn! Rozpłatał, jak kupę dyń!
Tak na co dzień,