Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kultura · 5 min czytania

"Musimy się umówić na jakieś piwo"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jest w języku polskim kilka zdań kluczy. Kilka takich, które powtarza się często, nie zdając sobie do końca sprawy, jaki w rzeczywistości niosą one przekaz. To niesamowite jak często powtarzamy frazy, których prawdziwa istota nigdy nie dojdzie do skutku. Więcej,już w momencie ich wypowiadania wiemy, że nasza wypowiedź jest pusta, rzucona na wiatr, a mimo to tak potrzebna do zachowania przyzwoitości, zachowania kontaktu, podtrzymania rytuału obowiązującego w relacjach międzyludzkich.

„Musimy się umówić na jakieś piwo” - to jakże prozaiczne zdanie, jest jednym z częstszych które przyszło mi wypowiadać w ostatnich miesiącach. Jeszcze jakiś czas temu, nie zastanawiałem się głębiej nad jego sensem. Jednak kiedy przeanalizowałem sobie, z iloma osobami jestem umówiony na jakieś piwo, doznałem poczucia delikatnego absurdu. Rzucane na pożegnanie z przypadkowo spotkanymi znajomymi z dawnych lat zdanie, stało się nagle jedną z popularniejszych form kulturalnego pożegnania. Nie można powiedzieć”Na razie”, „Cześć”, „Trzymaj się”. Pod koniec zazwyczaj 5 minutowego spotkania po prostu wypada umówić się na piwo Standardowa sytuacja jest taka: Idziesz sobie spokojnie ulicą, słuchasz muzyki, mijasz budynki, kioski ruchu, panów szukających pożywienia w śmietniku i nagle widzisz znajomą twarz. Przyzwoitość nakazuje wtedy zdjąć słuchawki, (jednocześnie drugą ręką szukając paczki papierosów) i przywitać się. Prawą ręką – jeśli to chłopak. Ustami – jeśli to dziewczyna, i oczywiście jeśli dokona ona nadstawienia policzka. „Co tam słychać?” - tak najczęściej zaczyna się rozmowa. Choć czasem możemy usłyszeć też „O!, Nie poznałem/am Cię". Na pytanie „Co tam?” zwykle usłyszymy przykre, niewiele wnoszące „Po staremu”. Ciężko stwierdzić co rozmówca miał na myśli jeśli widzimy się z nim po raz pierwszy od 3 lat. Tym nie mniej pokiwamy ze zrozumieniem głową, podkreślając przy tym że u nas „W zasadzie też kiepsko” że „Studia, praca , szkoła. Na nic nie ma czasu. Wczoraj impreza i kac straszny, no i te korki”. I tu przy odrobinie szczęścia możemy dokonać krótkiej wymiany zdań na temat tego w jakim autobusie ostatnio utknęliśmy, albo jakiego kolokwium nie zaliczyliśmy i, że właściwie

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Musimy się umówić na jakieś piwo" — czytnik · opowiadania