Inne · 1 min czytania
Muzyka złamanych dusz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Muzyka złamanych dusz
Liczę. Jeden, dwa, trzy… Chwila wytchnienia. Dumanie o białym automobilu, krwawej jatce na boisku piłkarskim, stekowym obiedzie, potem podwieczorku, truskawkach, bitej śmietanie… Znowu chwytam ciąg liczb i zaczynam liczyć od nowa Jeden, dwa, trzy… Liczysz. Tych cyfr nie znam. Przekraczają mą wyobraźnię. To prawie galaktyka pełna iskrzących, nie policzonych gwiazd Nie zwlekaj, tylko dobrnij do końca. Odpoczywasz. Wiem o tym. Myślisz wtedy o kokieterii,…