Fantasy · 2 min czytania
My Last World, Prolog, tom I "Eira" (1)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
PROLOG cz. 1
Wszystko zaczęło podczas pewnej wiosennej nocy. Świerkowy las zatopił się w mroku nocy. Księżyc świecił wysoko na niebie. Gdzieś w oddali wilki śpiewały swoją nocną pieśń ku jego czci. Jednak to nie była zwyczajna noc. Niewielka elfia wioska położona w lesie płonęła. Podpalacze pilnowali aby nikt nie wydostał się z pożaru. W powietrzu unosił się odór spalonych ciał i drewna. Każdy elf, który próbował ucieczki, ginął z ręki bandytów. Wszystkiemu przyglądał się Sven. Był on dowódcą oddziału. Ludzie od dawna powadzili wojnę z elfami. Takie ataki były na porządku dziennym. Dowódca był odziany w skórzaną zbroję a przy pasie miał miecz. Długie, złote włosy i błękitne oczy lśniły w blasku ognia. - Panie, – powiedział jeden z towarzyszących mu ludzi – zbliża się patrol. - Ilu? - 5 jeźdźców i mściciel. - Niech 20 naszych wyjdzie im…