Inne · 1 min czytania
My niepostrzegalni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pamiętam łazienkę, w niej rybik cukrowy - w podłym hotelu na światów rozstaju... żyletka lśniła na wanny skraju:
nad ranem żyłem; on nie miał głowy...
-
Innym zaś razem słuchałem słów rzeki patrząc jak słońce w jej szumie tonie - wpełzłem w jej trzewia po same skronie;
wypluła mnie żywcem pod mostem dalekim..