Aktualności · 2 min czytania
My, Ziemianie...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pluskamy się w cementowym stanie i zażeramy się plastikową odmianą pseudo-pokarmu. Mamy korony ze sreberka importowanej czekolady oraz berła, które są dołączone do jednego z czasopism.
Władamy swoim widowiskiem, naszą przystanią, którą od innych odróżnia ilość zacieków na ścianach. Biegamy po stepach asfaltu, wspomnieniach zieleni, a w oddali stoi trzepak – wzgórze dorosłych dzieci, poetów dnia wczorajszego, bo na debiut jest zawsze za późno.
Kochamy miłością, którą rozdziela dopiero dziecko – śmierć rozwiązująca niepisane…