Psychologia · 2 min czytania
Myśl nr. 4
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Usiadłam na kamieniu. Ciężkim i chłodnym Głazie moich smutków i żali Spojrzałam w niebo – Srebrne obłoki […Niezbadane wyroki boskie…] Z nadzieją wyglądałam słońca… Ono – nigdy nie wzeszło… Nie obudziło mnie radosnymi promieniami, Nie otuliło mnie swoją ciepłą łuną. Uciekło za chmury, niczym dziecko, Za matczyną spódnicę. [… Niezbadane wyroki boskie…] Kap, Kap… Srebrzyste krople deszczu Moczące kamienną twarz i zamrożone serce, Cicho łkające o wyraz zrozumienia i jedności. [… Nigdy nie dosięgną gwiazd…] Chlup, chlup… Ciężkie krople krwi, Spływające wolno z głębokiej rany, Szramy na nostalgicznej duszy, Tej wygnanej i potępionej. [… Nigdy nie dosięgną gwiazd…]
Usiadłam na kamieniu. Ciężkim i chłodnym Głazie