Inne · 2 min czytania
Myślomyśl
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
'Myślomyśl'
Śledź, nóż kuchenny, wszystko pod ręką, siedzę i piję, tak z wolna gniję - choć groteskową jest to udręką, przez ból cierpienia tak nadal żyję...
I jutro znowu pochwali mnie ktoś, skrwawione oczy skomplementuje - by świat miał dobrze, ja stracę coś; i nikt nie zapyta, jak, kurwa, się czuję...
Każdy część mnie, kawałek zje, odgryzą mięso, ścięgna przeżują - choć protestuję, nie godzę się, smak moich zewłok i tak skomentują!
I nie chcieć nic, jakże bym chciał! Bym nie trwał dalej w tym niby-trwaniu... Tak sam przez siebie bez 'siebie' bym spał, na zawsze dał spokój już udawaniu...
że dobry…