Inne · 2 min czytania
n lst gdb
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Złapałem spojrzenie choć uciec chciało, poczułem ciało, choć uciekało - dotknąłem wieczności, choć się wymknęła; lecz w myślach zaległa, i słodko zasnęła...
Biesy szarpały uczucia i zmysły - szatańskie szepty szpeciły wiarę łez kilka dając na diablą ofiarę,; jak bańka mydlana w otchłani słów prysły...
Zaledwie złapałem, poczułem, załkałem, w strachu strwożony ja!; oniemiałem - zlewając sny gorzkie w słój czarnych dłoni bez dechu upadłem w bezkresnej toni...
Czułem gorącą jasność zbawienia, straszliwe słysząc snów słabych rzężenie - biegłem wśród ciszy, w cierniste cienie, raju szukając, lub potępienia...
W myśli…