Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 3 min czytania

Na (dobry?) początek.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czuję się tak, jakbym znalazł się tutaj przez przypadek. Gówniany, brudny, śmierdzący świat nie jest w stanie niczym mnie już zaskoczyć. Z dnia na dzień staję się coraz bardziej znudzonym konsumentem, życiowego produktu brutto. A inni patrzą i przechodzą dalej - jak gdyby nigdy nic. Stoję przed lustrem - jak każdego ranka. Myję twarz, zęby, ręką przejeżdżam po włosach. Staram się nie patrzeć na swoją facjatę, by uciec od wymyślania kolejnych kompleksów przez resztę dnia. Mimo to spoglądam na nią. Podobam się sobie. Lubię ten swój kilkudniowy zarost, którego spokojną wegetację warunkuje jedynie moje cholerne lenistwo. Przestaję się sobie podobać. I tkwię w tym syfie po uszy, wraz z ludźmi, których z upływem czasu coraz bardziej nienawidzę. A potem znów zaczynam ich doceniać, ale to chyba dopiero w momencie, kiedy się ode mnie odwracają. A potem znów klnę i rzucam w ich stronę najgorszymi wyzwiskami. Wtedy czuję się lepiej. Pamiętam zapach lata, kilkanaście lat temu. To już nie to samo. Świat się zepsuł, przeterminował, choć może to tylko mylne wrażenie. Może to właśnie mój światopogląd uległ radykalnym zmianom. Bezustannie szukam…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%