Przyjaźń · 1 min czytania
na krawędzi
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Szłam sama na krawędzi, nad ogromną przepaścią. Pewnego dnia... straciłam równowagę, nie potrafiłam się dłużej utrzymać...
Zaczęłam spadać, wtedy pojawiłeś się Ty, z uśmiechem na twarzy, podałeś mi swą dłoń, sprawiłeś, że znów, mogłam iść przez życie...
Nie byłam już sama, choć dalej szłam na krawędzi, nie bałam się, bo Ty trzymałeś mnie za rękę, prowadziłeś przez wiele dni...
Gdy upadałam ze…