Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 4 min czytania

Na przeciw opini - wstep

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Kocham Cie powiedziala drzacym glosem, on nie wiedzial co odpowiedziec "Przeciez nie moge jej o tym powiedziec nie zrozumialaby, tak niech mysli ze wszystko jest tak jak w jej marzeniach" - Ja tez Cie kocham Odpowiedzial w koncu nie patrzac w te duze, czarne oczy Elizy. Dziewczyna rzucila sie mu na szyje jej serce bilo tak mocno ze Piotrek z latwoscia to czul i tym bardziej mial wyrzuty sumienia, ale moze to i dobrze moze da jej troche szczescia. Od teraz byli ze soba, a raczej ona z nim. Calowala jego usta, lecz Piotrek ciagle wspominal inne usta. "W koncu sobota" myslal gdy nadszedl ten piekny dzien tygodnia. Dzwoni telefon -Sroki nie moge sie z toba spotkac yyy jade do babci wiesz pozno wroce i wogole -Nio dobrze kochanie ale napisz mi eska wieczorem bo inaczej nie zasne. Buzka Rozlaczyla sie, lzy zajasnialy w jego oczach, ale co tam dzisiaj spotyka sie ze swoim kochaniem. Godzina 13.00 szybko biegnie do parku, jego milosc juz tam czeka lapie jego dlonie, chcialby go pocalowac ale nie moze w koncu to miejsce publiczne tyle osob go zna wiec nie moze publicznie okazywac swoich uczuc dugiemu... chlopakowi. -Stesknilem sie za Toba, czemu nie przyjechales ostatnio? Chodz do tego opuszczonego domu tam pogadamy. Piotrek z podnieceniem zaciagnol go do starego domu od dawna opuszczonego, ktorym dziwnie nikt sie nie zajal. -Kochanie nie przyjechalem bo starsza mi nie pozwolila. Przepraszam Cie bardzo -Nic sie nie stalo Teraz chlopaki nie mogli sie powstrzymac zaczeli sie namietnie calowac. Ta dluga prawie 2 tygodniowa rozlaka wywolala w nich palace uczucia. Tak wkoncu byli razem. Atmoswera byla bardzo mila, ale przerwalo ja pytanie Damiana. -Kotku zdecydowalem ze musimy powiedziec rodzica

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%