Fantastyka · 1 min czytania
... (na razie bez tytułu)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lilian siedziała pod drzewem niedaleko domu niecierpliwie odliczając godziny. Jak zwykle była sama. Kilka metrów dalej stali jej znajomi z Instytutu. Ich znajomośc wyznaczał jedynie fakt, że chodzili do tgo samego budynku. Wy, czytelnicy pewnie macie szkoły - podstawówki i gimnazja. Tutaj jest jeden, wieczny Instytut.
Rozpamiętywała rozmowę z wczorajszego wieczora z June. Była od niej 6 lat młodsza i w końcu zaczeła zadawać te trudne pytania. I