Przygoda · 2 min czytania
Na ulicy Kościuszki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kiedyś, w noc parną Raz się przyśniła Ideał - piękna, mądra i miła Poszukiwałem Jej całe lata Na co mi skarby całego świata Raz się przyśniła - a potem znikła Me życie marne - jak pusta tykwa
Mój Anioł Stróż - widząc te męki Załatwię - mówi - sprawę od ręki Po całym świecie, jak głupi latał Aż się przeziębił - i złapał katar
Wtedy zobaczył napis - Apteka Więc zwinął skrzydła, wchodzi i czeka Za małą chwilkę zjawia się - Ona A na to Anioł - A niech ja skonam! Mój Marek wije się tam w rozpaczy A Ona tutaj - stoi i patrzy
I co powiecie? Me dane pewne. Tam ją znalazłem! Moją Królewnę! W zwykłej spotkałem Ją kamienicy. Co przy…