filozofia · 1 min czytania
na wernisaż
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
zeszedły na psy synapsy po schodach, nim, chwilę trwało. głupoty zebrać nie mogły, za ciężko się okazało.
lecz na parterze idioty rozlały się jak oliwa; tu kolor malarza rozgryzł; tu kreska też jakby krzywa.
rozdarta ściema na ścianie zaciska w dłoniach szkaradztwo i gdyby nie linia pędzla,…