Horror · 2 min czytania
Naczynie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{font:impact}Naczynie {/font}
{b}W pradawnych głowach mędrców nawet się nie śniło, Ponad obłoków, w błękicie nieba tafli, To co przed laty mi się przytrafiło…
Jasny mrok przesłonił słońce, krwią je zakrył I wszelką nadzieję zaćmił… Zaszlachtował jak zwierzę we mnie nadzieję. Przedarł się aż po naszych czasów knieje I po dziś dzień w duszach potomnych goreje.
Na ślepym dróg rozdrożu w dzień owego zaćmienia Kiedy tajemne kobiet głosy wzywały mego imienia Nadeszła wtem ona, niczym widmo, śmierci, zmora Kusząc spojrzeniem, uwodząc szeptem, sukni bieli haftem Nożem przeszył ciało me rozkoszny zefir…