Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 3 min czytania

Nad pięknym jeziorem...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jechałam na rowerze. Po prostu się zapatrzyłam na piękne widoki. Wierzchołki gór, które był tak strome i duże, jakby chciały sięgnąc nieba, niebo niebieskie jak głębia oceanu, piękny las i te jezioro, które niczym nie różniło się od nieba... . Było świetnie. Mogłabym się tak wpatrywac w te widoki bez końca. Niestety, jak już wcześniej mówiłam, zapatrzyłam się... Nie zauważyłam samochodu, ktory jechał prosto na mnie!! Albo na odwrót, ja jechałam wprost na niego! Nie zdążył zahamowac i... . Odzyskałam przytomnośc dopiero w szpitalu. Patrzyły na mnie dwoje wystraszonych oczu. Oczu takich jak te niebo w górach i jezioro... Mocno ściskał w dłoniach czapkę z daszkiem. Trochę ochłonął,kiedy zobaczył, że się obudziłam. Powiedział coś, lecz ja nie usłyszałam co, bo nie potrafiłam oderwac od niego wzroku. - Jak się pani czuje?- powtórzył. - Chyba dobrze- odparłam cicho. I nagle poczułam przeszywający ból w na całym ciele. Jak się potem okazało miałam połamane obydwie nogi, ręce i obojczyk. - I tak dobrze się to skończyło dla pani- powuiedział lekarz- ma pani jakąś rodzinę tutaj?- zapyatł, a potem dodał- musi się panią ktoś zaopiekowac. Spojrzałam na chłopaka i powedziałam: -Nie.- bo tak w rzeczywistoiści w końcu było. Oczywiście mogłam zadzwonic po kogoś do domu. Ale po co? Był przy mnie taki chłopak... - To ja moge się panią zjąc- rzucił. Wiedziałam. Usmiechnęłam się w duchu.

Pojechaliśmy do mojego domku na pięknym…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nad pięknym jeziorem... — czytnik · opowiadania