Filozofia · 2 min czytania
nadzieja...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
wchodzisz... wychodzisz... wchodzisz...
Codzienne bezcenne "rzeczy", doceniane przez nie liczną grupę ludzi. Zrobisz "coś" przypadkiem, od razu jesteś "sławny" i tylko z tym Cię porównują, tylko przez to Cię znają. Nie licząc już innych dni, dni spedzonych z rodzina, ze znajomymi. Znikasz... zostajesz powierzchownie usadowiony na wysokim miejscu. Dlaczego? Dlatego, bo pewnego razu podałeś rękę człowiekowi w ogóle Ci nieznanemu. Człowiekowi znanemu w innym miejscu, w innym czasie. A bezcenne godziny i dni spedzone z bliskimi?…