Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Najlepszy prezent od losu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

ROZDZIAŁ 1 (I ostatni)

Gdzieś w małym miasteczku, nieważne jakim, bo przecież jego nazwa nie wniesie niczego istotnego do książki, a nie będę się rozdrabniała na szczegóły, mieszkała Karina.... Zapewne należało by ją opisać.....No cóż....Wysoka brunetka o brązowych oczach. W tym momencie wypadałoby wymienić cechy jej charakteru. No, więć...( Od tych słów nie powinno się zaczynać zdania!!!)....tak się składa, że duży wpływ na charakter człowieka ma środowisko, w jakim się on obraca. Karina nie miała zbyt wielu przyjaciół....dlatego też całe dnie spędzała w domu czytając książki. Nie wychodziła na dwór, bo nie miała po co, nie miała psa, z którym by mogła wychodzić na spacery, ani znajomych, z którymi mogłaby się spotykać. Była osobą bardzo spokojną, mało konfliktową i nie zdolną do szaleństw. Życie jej mijało na powtarzaniu w kółko tego samego. Zmieniały się tylko tytuły przeczytanych książek. I marzenia w jej głowie. Karina była niepoprawną marzycielką. Całe życie próbowała sobie wyobrazić idealny dla niej świat, w którym mogła by żyć. Bo tak się składa, że według niej jej życie było pozbawione sensu. Za tydzień Karina kończyła osiemnastkę. Już przeżyła na tym świecie osiemnaście lat, 216 miesięcy, 6578 dni. Każdy człowiek w takiej chwili byłby szczęśliwy, na pewno szykowałby jakąś imprezę, ale Karina nie była jak wszyscy ludzie. Nie urządzała żadnej imprezy, bo…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Najlepszy prezent od losu — czytnik · opowiadania