Historia · 2 min czytania
Najpierw jedna później druga...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Jest tętniące od życia skupisko A życie tu proste chodź ciężkie Pamięć tradycji, historii siedlisko Ojczyzna tysięcy w tym mieście
Noc była tu taka spokojna I dni pełne radości były A spokój obecny był w okuł
chodź w świecie szalała wojna
Byt prosty tu ludzie wili O nic się nie przejmując Myśląc o danej im chwili Byli w tej chwili szczęśliwi
Aż w górze pojawił się on Aliancki złowrogi grom Tnąc błękit niby na wskroś Opuścił na ziemię to zło
Minęła może minuta Olbrzymie światło spłynęło Wdzierając się gdzie popadnie Agresji swej upust wydało
nie szczędząc nic, ani nikogo
Część 22 / 2
Światło złowrogie śmierć niosło Mając w pogardzie istnienia Idąc do przodu wszystko paliło Energia dopełnia zniszczenia
Rwiąc z posad wiekowe budowle Ciemość nad wszystkim rozsiewa Iglicą oparów i kurzu do nieba
wrząc pył wznosi i wszystko zaćmiewa
Jeszcze nie koniec tragedii Energia znalazła ucieczkę Są jednak jeszcze żywi Tacy co czują ją wiecznie
to efekt fal niewidocznych
Wy