Filozofia · 2 min czytania
NARKOTYK
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Mała bezludna przestrzeń Na granicy serca i duszy Pokryta ciemną jałową ziemią Przysypane sumienie w tej głuszy
Kawałek dalej urodził się on Nauczył się jak żyć Podstępny pasożyt Postanowił tam się skryć
Nieświadomość-zabija Nadwrażliwość. Także Łapie za serce ospałe Trzyma i nie puszcza Nadal atakuje wytrwale
Przykuty kajdanami do samotności ściany Nie potrafię znaleźć klucza Do wolności bramy
Ale mam jeszcze strzykawkę Z przeźroczystym słonym narkotykiem Z każdym dniem , z każdą nocą Z każdym bojaźliwym…