Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

polityka · 7 min czytania

Narodowa SocjalDemokracja kontra ECR Polska

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

ECR Polska - Kościół polskojęzyczny

Kościół rzymskokatolicki (Ecclesia Catholica Romana - ECR) lubi czasem udawać, że ma coś wspólnego z polskością i patriotyzmem. W świątyniach katolickich wieszane są nieraz polskie flagi, a w kościelnych pieśniach pojawiają się wzmianki o Ojczyźnie i Narodzie. Księża odprawiają Msze święte w intencji Polski albo nawiązują w swoich kazaniach do polskiej historii. Osoba, która nie zastanawia się nad tym zbyt głęboko, może odnieść wrażenie, że rzeczywiście istnieje coś takiego jak “polski Kościół”. Prawda jest jednak inna, zdecydowanie mniej optymistyczna.

KrK (ECR) to potężna organizacja międzynarodowa, którą można porównać do ONZ. Jest on również podobny do wpływowej korporacji ponadnarodowej, posiadającej swoje oddziały w różnych krajach i kontrolującej mniejsze firmy (w tym przypadku: zakony, oazy rekolekcyjne, wspólnoty modlitewne). To, co niektórym ludziom jawi się jako “polski Kościół”, jest po prostu agendą globalistycznej instytucji. Nie ma żadnego “polskiego Kościoła” - jest ECR Polska. Jakie to miłe, że po Soborze Watykańskim II Kościół rzymskokatolicki raczył opracować polskojęzyczną wersję Mszy świętej!

Cyrograf zwany konkordatem

Ecclesia Catholica Romana nie służy krajom, na terenie których funkcjonuje, tylko swojemu właścicielowi, jakim jest Państwo Watykańskie. Przywódcą Watykanu i prezesem ECR jest obecnie Joseph Ratzinger, którego można postawić w jednym szeregu z takimi szefami, jak Mark Zuckerberg (Facebook), Steve Ballmer (Microsoft) czy Hugh Grant (Monsanto). Jego poprzednik, Karol Wojtyła, był z pochodzenia Polakiem i uchodził za polskiego patriotę. Oczywiste jest jednak to, że Wojtyła - jako głowa Państwa Watykańskiego i dyrektor generalny ECR - nie był w pełni oddany Polsce i Narodowi Polskiemu.

W latach dziewięćdziesiątych Polska zawarła z Watykanem konkordat, który obowiązuje po dziś dzień. Jest to zwyczajna umowa międzynarodowa, a przecież wiadomo, że każdy taki dokument ogranicza suwerenność kraju oraz znacząco wpływa na jego politykę wewnętrzną i zagraniczną. Ratyfikacja konkordatu była dla Polski równie niekorzystna jak akcesja do Unii Europejskiej czy współpraca militarna z USA. Watykan, podobnie jak Bruksela i Waszyngton, owinął nas sobie wokół palca. Warto pamiętać, że za te wszystkie nieszczęścia odpowiada Sojusz Lewicy Demokratycznej. Szczególnie negatywną rolę odegrał w tych kwestiach Aleksander Kwaśniewski.

Tajemnica poliszynela x 2

Chociaż trudno w to uwierzyć, jeden procent podatku dochodowego Polaków jest przeznaczany na wspieranie Ecclesia Catholica Romana. W praktyce oznacza to, że władze Rzeczypospolitej Polskiej zabierają obywatelom pieniądze i przekazują je obcemu państwu - Watykanowi. Nie dość, że posiada to znamiona zdrady narodowej, to jeszcze ma zgubny wpływ na naszą sytuację gospodarczą. Pieniążki, o których mowa, można by przecież wydać na rozwój polskiej oświaty albo na ratowanie tutejszej służby zdrowia.

Zamiast tego, część naszego podatku przechodzi na konto Watykanu, który doskonale poradziłby sobie bez niej. Jest to bowiem państwo zamożne i przedsiębiorcze, a nie kraj trzeciego świata. Ciekawostka: Stolica Apostolska ma bardzo dziwną historię. Większość katolików nie zdaje sobie sprawy z faktu, że Watykan odzyskał niepodległość w roku 1929 dzięki faszystowskiemu dyktatorowi…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%