Psychologia · 1 min czytania
Narodziny Dumy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W ciszy głębokiej, przymknięte oczy śliskie od lęku co dusi słowa słyszą jak w dali potęga kroczy jak płynie lekko dumna jej głowa
Z początku wstydnie, lekko w bojaźni kapie mięciutki pył na powierzchnie jakby ze strachu, że znów się zbłaźni i zanim wstanie, już się rozpierzchnie
A gdy już siły na bierze takiej by smyczki skrzypiec ruszyć do tańca czapkę leciutko skrzywi na bakier w piersi urodzi się duch powstańca
I w końcu wiara napełni żagle i spruje fale bagnistej…