Inne · 1 min czytania
Nastrój żywiołu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Granatowe sklepienie wisi nad głowami, schroniłem się obok stawu pod sędziwym dębem rzuciło się na ziemię gęstymi kroplami, rozdarło się niebo i zadudnił bęben
Schroniony w środku lasu siedzę przestraszony, drogę mam odciętą ścianą życia cieczy Z nieba spadł kolejny emigrant zroszony czarne pióra stroszy przy czym głośno skrzeczy.
Czyż to symbol śmierci, oczy swe przetarłem. Cóż ja uczyniłem ptasi przyjacielu,