Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 3 min czytania

NATURA

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Szumi las... Szalony taniec wiatru w struchlałych z przerażenia listkach, w igielnym puchu kaleczącym z brutalną irytacją magiczny trójwymiar przyrody. Ten szelest, zgrzyt, delikatne łopotanie na tle gwałtownych ryków i przeszywających zimnym dreszczem pomruków rozgniewanego wiatru. To jak rytualny obrzęd mający na celu rozebranie, zubożenie i rozwianie pewnej całości, będącej dotąd spokojną oazą harmonicznej koincydencji. Współistniejące drobne cuda natury opuszczają swe radosne głowy, składają pokłon, więdną i stapiają się przed obliczem potężnego niebytu. Wznoszą żałosne, niekiedy lamentacyjne okrzyki; ich niemal że pogrzebowe pieśni rzucane są z impetem w błogą nieświadomość i jak hipnotyczny oddech otulają kolejny napotkany centymetr świata. Nauczyły się żyć chwilą. Nie liczą dni ani godzin, nie toną w smutku wraz z nadejściem mroku i nie oczekują z naiwną nadzieją na narodziny kolejnego brzasku. Dzięki temu istnieją, istnieją nieprzerwanie i każdy moment tego istnienia wypełniony jest zadziwiającym optymizmem. I nawet teraz – w tak

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%