Inne · 1 min czytania
Nauczyłam się pływac...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tak bardzo go ranię... Znów zostawiłam go samego z całym światem... Żeby nie przywołac dawnej siebie... Tej, która za potrzebującym gotowa była skoczyc w głęboką wodę choc nigdy nie umiała pływac..
Patrzył takim błagającym wzrokiem... Wyszydzony, zwymyślany... A ja nawet na niego nie spojrzałam... Wołał o pomoc niesłyszałnym głosem... Ktory uwiązł mu w gardle... Z bólu i tęsknoty... Naszpikowałam go tak mocną trucizną miłości i zaufania... A teraz ona…