Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 5 min czytania

NAWIGACJA

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

N A W I G A C J A

Henryk czuł się jak ktoś wyjątkowy, kiedy za ciężko zarobione pieniądze udało mu się kupić nawigację do samochodu. Nie podróżował jakoś szczególnie dużo, ale wejść w posiadanie takiego urządzenia, to już było „coś”. Nienawidził, podczas podróży rozkładać się z wielkimi szeleszczącymi mapami i lupą w ręce. Nawigacja była idealnym rozwiązaniem. Urządzeniem niedużej wielkości i średniej klasy. Właściwie, zupełnie nie wyróżniającym z całej masy dostępnych gadżetów. Sprawowała się bez zarzutu. W czasie kilkumiesięcznej eksploatacji nigdy nie wywiodła go w przysłowiowe „pole”. Jednak pewnego dnia wydarzyło się coś, co przykuło jego uwagę. Podczas wpisywania nazwy miasta: Piekary Śląskie, na wyświetlaczu pojawiła się proponowana lista miast zaczynających się od litery „P”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale wśród wszystkich propozycji, jedna wyróżniała się szczególnie.

- P I E K Ł O -

Kolor tej czcionki był inne niż pozostałe. Jaskrawo czerwony napis intensywnie pulsował na ekranie. Wiedziony zwykłą ciekawością, wybrał gorejącą propozycję. Jakież było jego zdumienie, kiedy na ekranie pojawiła się odległość do wybranego punktu. Urządzenie pokazywało: 127 metrów. Henryk zmarszczył brwi, uśmiechnął się pod nosem i zrobił dwa kroki do przodu. Cyferka zmniejszyła się o jeden metr i teraz ekran wyświetlał 126 metrów. Co jest... szepnął sam do siebie. Henryk znajdował się akurat u siebie w garażu. Wyszedł z niego trzymając przed oczami urządzenie, które z każdym kolejnym krokiem zmniejszało wyświetlaną liczbę. Nawigacja pokazywała, że po kilkunastu metrach należy skręcić w lewo, a następnie iść prosto. 64, 63, 62, 61... Uśmiechnięty, zadowolony maszerował wzdłuż chodnika. Kiedy na ekranie pojawiła liczba 10, zatrzymał się i spojrzał przed siebie. Meta znajdowała się w zasięgu jego wzroku i mieściła się mniej więcej, na środku, znajdującej się przed nim jezdni. Mężczyzna podrapał się po głowie. Zastanawiał się jakież to PIEKŁO może się znajdować na środku ulicy. Może, to urządzenie zwariowało albo on coś źle odczytuje. Tak czy inaczej, podniósł nawigację do góry, aby przypadkiem nie zrobić kroku za…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
NAWIGACJA — czytnik · opowiadania