Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Zbrodnia · 5 min czytania

Nazywam się Vivian

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nazywam się Vivian. Urodziłam się 1968 we Francji. Umarłam 1994 roku. Mieszkałam wraz z rodzicami dopóki nie wybrałam się na studia do Paryża. Zmienialiśmy adres zamieszkania średnio, co miesiąc czasem, co dwa, wymykając się nocą, jak jacyś uciekinierzy z miejsca zbrodni. Nienawidziłam tego przemieszczania się z miejsca na miejsce. Mój ojciec chorował odkąd pamiętam. Nie mógł przebywać na słońcu wiec jego pokój zawsze był ciemny i ponury. Matka bardzo mnie kochała. Byłam jej oczkiem w głowie. Przed studiami nigdy nie chodziłam do prawdziwej szkoły. Mama powtarzała ze prywatne lekcje są dla mnie dużo lepsze z racji tego ze często podróżujemy. Nie miałam koleżanek, ani kolegów. Zresztą tak jak rodzice. Jedyna osoba, z która rodzice nie tracili kontaktu był wujek Paul. Był moim najlepszym i jedynym przyjacielem do 22 roku życia, zresztą dalej jest. W Paryżu studiowałam Filozofie. Nie było mi łatwo zdobyć przyjaciółkę, bo mama nauczyła mnie nieufności do ludzi. Po roku znalazłam sobie jednak bratnia dusze. Miała na imię Helen i była na tej samej uczelni, co ja na kierunku Germanistyki. Zamieszkałyśmy razem. Helen nauczyła mnie patrzeć na świat z całkiem innego punktu widzenia niż do tych czas. Oprowadzała mnie po paryskich pubach, dyskotekach. Poznawała z nowymi ludźmi. To były najlepsze chwile mojego życia. Zwariowane pomysły, przelotne romanse i wielkie miłości. Oczywiście odwiedzałam rodziców we wszystkie dłuższe święta i przerwy w nauczaniu. Kiedy 9 lipca zdałam ostatni egzamin byłam z siebie bardzo bardzo dumna. Pamiętam chodziłam wtedy po ulicach Paryża i planowałam sobie przyszłość. Byłam wszystkiego taka pewna jak nigdy w życiu. Gdy wróciłam wieczorem do mieszkania przez drzwi krzyczałam do Helen ze życie jest piękne. Otworzyłam gwałtownie i zobaczyłam wuja Paula. Był blady (jak zawsze), a jego mina nie wskazywała na nic dobrego. Powiedział ze rodzice nie żyją. Obydwoje. Płakałam bardzo długo, gdy przestałam Paul zaczął mi opowiadać niestworzone historie. Dowiedziałam się ze mój ojciec był wampirem. Paul…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nazywam się Vivian — czytnik · opowiadania