Psychologia · 2 min czytania
Nic nie trwa wiecznie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedzę w klasie i patrzę w okno. Widzę... wolność. Pani monotonnym głosem sprawdza obecność, od czasu do czasu przerywając, aby uciszyć wrzeszczących niemiłosiernie uczniów. Zapadam, oddalam się. Już prawie nie słyszę auczycielki powtarzającej wciąż to samo w oczekiwaniu, aż zapiszemy. Duszą jestem gdzieś daleko, gdzieś gdzie panuje wieczne lato, a wszystko dookoła tonie w radości i żyje pełnią życia. Nieprzytomna, mechanicznie wykonuję wszystkie plecenia, nawet nie zdając sobie z tego co robię sprawy. Moje…