Filozofia · 2 min czytania
Nicość
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie chce głowy tulić w słodki puch litości pragnąłbym jedynie sciąć krzewy szerokie i zamaszyste w których nuty zapisują melodię ,gdy nagle krwiste burzą się jabłonie pełne owoców i kwaśnej miłości
Nie chcę głowy do rany niczyjej przyłozyć pragnąłbym jedynie utonąc w płytkim strumieniu wiary której płytkości nie obejmują miary i w ktorej niczego nie można od razu założyć
Nie chcę głowy do drzewa przystawić i nadsłuchiwać jęków starych trocin nie pragnę się nikomu wsławić patrząc nachalnym spojrzeniem dobroci
Nie chcę głowy przystawić do wichury gdyż wymiotła