Inne · 3 min czytania
Niczyja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Niczyja Kasia kowalska- bezpowrotnie. Leżę i myślę, jaka jestem... jestem już nie jego, nie twoja- niczyja. Swoja też nie jestem. Więc czyja. Boga? Matki? Ojca? Sama nie wiem czyja.
Piszę do Ciebie Boże. Chce zapytać o kilka rzeczy, chce żebyś pomógł mi rozwiązać, rozwiać wszystkie wątpliwości. Czy ja też jestem Bożym dzieckiem a co jeśli w Ciebie nie wierze? Nie wierze w nic czego nie zobaczę? Czyja ja jestem? Powiedz mi Boże co się stało, gdzie jest ten błąd który prowadzi do takich chwil w których nie można już nic zmienić, nie można zrobić. Powiedz mi dlaczego do cholery jesteś tak okropnie niesprawiedliwy. I nie ściemniaj mi, że tak musi być albo coś w rodzaju"taka jest wola niebios" czy coś w te stronę. Z resztą Ciebie przecież nie ma. Pewnie jakaś sekta w średniowieczu Cie wymyśliła teraz jesteś ich panem. Ja nie mam pana. Już nie mam. Powiedz dlaczego pozwalasz na to wszystko. Na te samobójstwa, wypadki, chciwość i co najgorsze na obojętność. No dlaczego? Mówisz, że musi być zło bo to by doceniać dobra- przez Twoją głupotę jestem niczyja. Otwórz w końcu oczy- dobra nie ma. Pozwoliłeś na samowolkę. Wszystkich masz w dupie, zajmujesz się swoimi aniołkami. Pozwoliłeś na to by ludzie ginęli i nic nie robisz. Mógłbyś…